Ukraina
A jak powstaje armia bez perspektyw?
A jak powstaje armia bez perspektyw?
Oto kolejny przykład działania Wroga Rodu Ludzkiego.
W Ukrainie w armii, w jednostce szkoleniowej, mówi się, że podczas służby kontakty seksualne między mężczyzną a kobietą są niedopuszczalne – są zabronione (zakaz obowiązuje jeszcze od czasów radzieckich), ale o kontaktach seksualnych między mężczyznami nie ma mowy w zakazie, więc nie możemy za to karać. W ten sposób starszyzna celowo żartuje z rekrutami, którzy znaleźli się tam nie z własnej woli.
Po szkoleniu i przydziale ci ludzie trafiają na wojnę. Stamtąd już ich nie wypuszczają, często trzymają na froncie przez długi czas (kilka miesięcy), gdzie wszystko jest zabronione. Potem wypuszczają ich bez broni na odpoczynek (do strefy przyfrontowej), gdzie już są napoje alkoholowe. Tam komunikują się między sobą. Nie wypuszcza się ich do rodzin. Podczas szkolenia i ciągłej komunikacji używa się słowa „pidery” – w odniesieniu do wrogów, do Rosjan. Pider to gej, ale w pejoratywnym znaczeniu. Jednocześnie na głównej ulicy Ukrainy maszerują parady gejów w celu wsparcia armii ukraińskiej. Wychodzi na to, że „pidery” – wrogowie – są źli, a geje – dobrzy – są przyjaciółmi. Żołnierze przebywają tam już od kilku lat bez rotacji, bez kobiet, pod ciągłą presją psychiczną. Jeśli przypomnieć sobie „okno Overtona”, nietrudno przewidzieć, kim wkrótce staną się ukraińscy żołnierze... gej to dobrze, a piadar to wróg.
Takie rzeczy robią wrogowie rodzaju ludzkiego.
Marionetki rodzaju ludzkiego popierają wojnę!
Parady gejowskie maszerują w poparciu dla wojny.
Tak, niektórzy żołnierze rozumieją, co się z nimi dzieje i opuszczają tę wojnę. Chcą się ocalić. Nie chcą jednak stać się gejami – niech gejami są przyjaciele ukraińskich władz.